Zawsze byłam skupiona na opowieści. Anna Musiałówna

Przez oko jej aparatu już od ponad 50 lat patrzymy na polską rzeczywistość. Potrafi z dużym wyczuciem znaleźć to, co ulotne, zatrzymać w kadrze chwilę i opowiedzieć wciągającą historię. Mówi: Nigdy nie wyciągam aparatu od razu. Muszę doprowadzić do takiej sytuacji, w której człowiekowi, który jest przede mną, jest wszystko jedno, czy mam w ręce łyżkę, widelec czy aparat.

Można by przypuszczać, że jako córka fotografa Mariana, właściciela zakładu „Tęcza” w Suchedniowie, Anna Musiałówna pójdzie w jego ślady. Ale tę pasję odkryła niejako przypadkowo, z przymusu. Najpierw był balet. Przeprowadziła się do Warszawy, by uczyć się w Państwowej Średniej Szkole Baletowej. Dyplom zawodowej tancerki dostała w 1967 r., studia skończyła z wyróżnieniem. Zapowiadała się bardzo dobrze, aż tu nagle, w 1971 r., kontuzja kolana i koniec marzeń o karierze baletnicy. I wtedy przyszła ona. Fotografia. Jej największą pasja. Brat Maciej, który przejął fach po ojcu i pracował jako fotoreporter w tygodniku „itd.”, zachęcił Annę do sięgnięcia po aparat. Pierwsze zdjęcia wykonała w Boże Ciało na ulicach Warszawy. Już w 1972 r. w „itd.” pojawił się jej pierwszy fotoreportaż. W materiale „Pan doktor wizytuje” ukazała pracę lekarza Mariana Bobrowskiego, jedynego specjalisty w Wiejskiej Spółdzielni Zdrowia w Mąchocicach. W „itd.” została do 1979 r., potem przez 4 lata pracowała   w „Przyjaciółce”. Publikowała też w czasopismach „Na Przełaj” oraz „Razem”. W latach 80. XX w. współpracowała z wydawanym w Londynie „Pulsem”. Stan wojenny skłonił ją do rezygnacji z etatu.

Ciekawa świata, wyjechała za granicę. W latach 1976–1977 uczestniczyła w wyprawie naukowej do Hindukuszu w Nepalu, a w 1981 r. pojechała z ekipą naukową z Uniwersytetu Jagiellońskiego do Polskiej Stacji Polarnej Hornsund w Barentsburg na Spitsbergenie. Nie poprzestała na fotografowaniu. Pisała też teksty – jej reportaże publikowane w „itd.”, „Życiu”, „Odrze”, „Świecie obrazu” i „Polityce”.


Anna Musiałówna, 1983 r. Fotografia z archiwum prywatnego fotoreporterki. Materiały promocyjne książki Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek, Warszawa 2021. Źródło: https://www.facebook.com/DomSpotkanzHistoria/photo... (dostęp 28 XII 2023 r.).


Współcześnie jest najbardziej rozpoznawalna właśnie jako współpracownica „Polityki”. Jej fotoreportaże tygodnik publikuje od 1996 r. Niemniej już wcześniej zyskała sławę fotografki bezkompromisowej, odważnej, uważniej, czułej. W 1976 r., zaledwie 4 lata po prasowym debiucie, „itd.” opublikował jeden z jej najgłośniejszych fotoreportaży. Seria zdjęć pt. „Minus jeden” dotyczyła aborcji. Musiałówna chciała nimi zakomunikować, jak trudna jest to decyzja. Z kolei z konsekwencjami decyzji o publikacji fotografii musiała się mierzyć zarówno fotografka, jak i redakcja. To było tabu. Musiałównie zakazano publikacji, więc… używała innego nazwiska. Nie potrafiła zrezygnować z fotografii, która stanowi dla niej formę opowieści, jest wyrazem głosu i doświadczenia zarówno osoby fotografowanej, jak i fotografującej. Fotografia to dla Musiałówny spotkanie, w którym fotografujący bierze odpowiedzialność za fotografowanych. I nie jest w stanie odciąć się od emocji.


Zdjęcie z serii Lofting (codzienność Żyrardowa). Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „Polityka”.
Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/tygodnik-polityka (dostęp 28 XII 2023 r.).

Zdjęcie z serii Onkosalon piękności (salon urody dla kobiet po chemioterapii). Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „Polityka”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/tygodnik-polityka (dostęp 28 XII 2023 r.).


Zdjęcie z serii Tata nie odpuszcza (ojcowie z ciężko chorymi dziećmi). Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „Polityka”.
Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/tygodnik-polityka (dostęp 28 XII 2023 r.).


Od lat Musiałówna skupia się na tematach społecznych. Fotografuje chorych i wykluczonych, osoby z niepełnosprawnościami, dzieci, osoby ubogie, grupy lub osoby wykluczane. W latach 1976–1981 przygotowała poruszający cykl fotoreportaży pt. „Psychiczni z Choroszczy”. Inne jej opowieści to publikowane w „itd.” serie „Osobowy 2 klasa” (1978), „Poniżej średniej”, „Nasza jesień 81” oraz „Rodziny wielodzietne” (1981). Interesowali ją też Polacy i Polki z tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Przygotowała album na ten temat. W projekcie „Ludzie miasta” fotografowała mieszkańców i mieszkanki Żyrardowa. Musiałówna wspomina, że czytelnicy i czytelniczki „itd.” czy „Przyjaciółki” reagowali na reportaże okraszone jej zdjęciami. Poza tym, jak zaznacza Szewczyk-Wittek, kunszt fotografa, jego charakter, sposób patrzenia, operowania obrazem fotograficznym, budowały markę tytułu. I dziś, gdy oglądamy fotografie Musiałówny, działają podobnie.


Zdjęcie z serii Psychiczni z Choroszczy. Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „itd.”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/index (dostęp 28 XII 2023 r.).


Zdjęcie z serii Nasza jesień 81. Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „itd.”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/index (dostęp 28 XII 2023 r.).


Zdjęcie z serii Poniżej średniej. Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „itd.”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/index (dostęp 28 XII 2023 r.).


Musiałówna to jedna z bardziej znanych polskich fotografek, choć chyba nie jest tak obecna w zbiorowej świadomości jak Zofia Rydet. Nazwiska polskich fotoreporterek lat 70–90. XX w. przypomniała Monika Szewczyk-Wittek w książce Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek wydanej w 2021 r. Gdy szukała rozmówczyń, oprócz zgody na spotkanie słyszała też dość częstą reakcję kobiet, które pyta się o ich życie: Dlaczego ja? Dlaczego mnie pani wybrała? Ja przecież nic takiego ważnego nie zrobiłam. Wykonywałam swój zawód, po prostu. Kobietom trudno przyjąć, że ich głos może być ważny, bo wieki patriarchatu wtłoczyły nam do głowy przekonanie, że doświadczenie kobiety jest mniej ważne, mniej cenne niż mężczyzny. Jednocześnie warto podkreślić, że nie wszystkie aktywne kobiety – w tym wypadku fotografki – chciały i chcą być rozpoznawalne, niektóre nie umieją się promować albo nie znają osób, które to potrafią. Wyzwaniem jest też brak instytucjonalnej ochrony nad archiwami fotografów i fotografek, a, jak podkreśla Szewczyk-Wittek, to jest po prostu nasza spuścizna narodowa, nie ma większej. Jeśli chcemy wiedzieć, jak wyglądały Obrady Okrągłego Stołu, to musimy mieć dostęp do różnych materiałów, w tym wizualnych. Podczas obrad obecna była cała grupa fotoreporterów i fotoreporterek, którzy dokumentowali te wydarzenia, również ich kulisy. (...) W archiwach fotografów i fotografek znajdziemy materiały nie tylko z Polski, z małych i dużych miast i wsi, ale też z całego świata. (...) zdigitalizowane archiwa są znakomitym materiałem badawczym dla dziennikarzy, badaczy, autorów i autorek, studentów, socjologów czy historyków sztuki.

W przypadku Anny Musiałówny sytuacja jest lepsza. Jej prace trafiły do Muzeum Historii Fotografii w Krakowie. Można je podziwiać w katalogach fotografii kolekcjonerskiej i w wielu albumach. Fotografka udostępnia je też na swojej stronie internetowej. Z kolei w Wirtualnym Muzeum Fotografii prowadzonym przez Fundację Archeologia Fotografii upubliczniono jej zdjęcia z wyprawy na Spitsbergen i do Hindukuszu, część fotografii reportażowej wykonanej w Polsce oraz… fotograficzne archiwum jej ojca, który pracował w zawodzie przez 50 lat. Digitalizacją materiałów zajął się współpracujący ze Związkiem Polskich Artystów Fotografików i Fundacją Archeologia Fotografii Jan Anderman, syn Anny Musiałówny, który też fotografuje.


Anna Musiałówna w czasie pracy. Źródło: http://www.skofot.pl/pl/strona/29/anna-musialowna (dostęp 28 XII 2023 r.).


Fotografia to dla niej także sztuka. Musiałówna, występująca też pod nazwiskiem Musiał albo Musiał-Anderman, zawsze robi zdjęcia świetle zastanym bez flesza. Zaprasza innych do świata fotografii, prowadząc działania animacyjne. Jest współzałożycielką i prezeską Stowarzyszenia Dokumentalistów „Droga”, do którego należą fotoreporterzy i fotoreporterki prasowe zajmujące się obserwacją polskiej rzeczywistości od lat 70. XX w. Prowadzi zajęcia edukacyjne i warsztaty reporterskie. Sędziuje konkursy fotograficzne. Sama też brała w nich udział i to z sukcesami.

Anna Musiałówna to fotoreporterka, której wrażliwość i sposób podejścia do bohaterów (...) to (...) cenna lekcja – ona zwyczajnie była i jest ciekawa drugiego człowieka, co napędza do działania. Pani Musiałówna nie bała się tematów ekstremalnie trudnych, nie poddawała się – mówiła Monika Szewczyk-Wittek. Dokumentowała i ważne w historii Polski wydarzenia, i codzienność większych i mniejszych społeczności. W jej zdjęciach można się odnaleźć, wzbudzają emocje i prowokują do rozmowy. Oto patriotyzm w wydaniu Anny Musiałówny.

Maria Weronika Kmoch


Bibliografia
Anna Musiałówna: https://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Musiałówna (dostęp 27 XII 2023 r.);
Gudowska M., Fotoreporterka Anna Musiałówna: „Byłam świadkiem ułamka sekundy czyjegoś życia”: https://dziendobry.tvn.pl/styl-zycia/fotoreporterk... (dostęp 27 XII 2023 r.);
Jan Anderman: https://suchedniownaturalnie.pl/all_portfolio/jan-... (dostęp 27 XII 2023 r.);
Soporowska M., Czy w Polsce jest za mało fotografek? Wywiad z Moniką Szewczyk-Wittek: https://goingapp.pl/more/jedyne-nieopowiedziane-hi... (dostęp 27 XII 2023 r.);
Tomczyk P., Fotoreporterka Anna Musiałówna kończy 75 lat: https://dzieje.pl/rozmaitosci-historyczne/fotorepo...  (dostęp 27 XII 2023 r.).

Ikonografia
Zdjęcie nagłówkowe: Anna Musiałówna w 2023 r. Fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL, Wikimedia Commons
Anna Musiałówna, 1983 r. Fotografia z archiwum prywatnego fotoreporterki. Materiały promocyjne książki M. Szewczyk-Wittek, Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek, Warszawa 2021. Źródło: https://www.facebook.com/DomSpotkanzHistoria/photo... (dostęp 28 XII 2023 r.).
Zdjęcie z serii Lofting (codzienność Żyrardowa). Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „Polityka”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/tygodnik-polityka (dostęp 28 XII 2023 r.).
Zdjęcie z serii Onkosalon piękności (salon urody dla kobiet po chemioterapii). Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „Polityka”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/tygodnik-polityka (dostęp 28 XII 2023 r.).
Zdjęcie z serii Tata nie odpuszcza (ojcowie z ciężko chorymi dziećmi). Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „Polityka”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/tygodnik-polityka (dostęp 28 XII 2023 r.).
Zdjęcie z serii Psychiczni z Choroszczy. Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „itd.”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/index (dostęp 28 XII 2023 r.).
Zdjęcie z serii Nasza jesień 81. Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „itd.”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/index (dostęp 28 XII 2023 r.).
Zdjęcie z serii Poniżej średniej. Fot. Anna Musiałówna dla tygodnika „itd.”. Źródło: http://musialowna.pl/galeria1/index (dostęp 28 XII 2023 r.).
Anna Musiałówna w czasie pracy. Źródło: http://www.skofot.pl/pl/strona/29/anna-musialowna (dostęp 28 XII 2023 r.).