Jej życie upłynęło na czynieniu dobra. Wanda Władysława Ładzina (1880–1966)

Przeszła do historii jako działaczka społeczna i polityczna, pisarka i publicystka, ale przede wszystkim jako kobieta walcząca m.in. o prawa pracownic domowych (służących). Była jedną z dziewięciu posłanek Sejmu II RP I kadencji (1922–1927) wybraną z ramienia Związku Ludowo-Narodowego.

Wyedukowana w pensji Emilii Plater w Warszawie, Wyższej Szkole im. Królowej Saskiej w Dreźnie, a następnie w Szkole Gersona w Warszawie, nasza bohaterka, córka prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Stanisława Szczuki i Wandy ze Starzyńskich, poszła na studia malarskie. Studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i w prywatnej szkole malarstwa Académie Ranson w Paryżu. Niemniej nigdy nie pracowała w zawodzie. Przed I wojną światową zaangażowała się w organizacje charytatywne w Łodzi. Pracowała jako obsługa stałych kursów dla robotników. Patriotyczne wychowanie zapewniła jej prababka Barbara Czarnowska, działaczka pierwszej na ziemiach polskich organizacji kobiecej (Towarzystwa Dobroczynności Patriotycznej Warszawianek), pielęgniarka ochotniczka, uczestniczka powstania listopadowego.

Kiedy wybuchła Wielka Wojna, Wanda Szczuka kończyła w Paryżu kurs pielęgniarstwa. Wraz z Czerwonym Krzyżem i Union des Femmes de France pracowała w szpitalach w Biarritz i Nicei. Opiekowała się m.in. rannymi Polakami z Legii Cudzoziemskiej. Służyła w szpitalach polowych na linii Amiens–Arras. Służbę skończyła ze stopniem kapitańskim.

Doświadczenie w służbie sanitarnej wykorzystała w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Prowadziła patrol sanitarny pod Radzyminem. Następnie pracowała w dowództwie 3. Armii na Litwie. Po wojnie działała w Polskim Czerwonym Krzyżu w Łodzi, m.in. w strukturach kierowniczych. Za zaangażowanie w działania Czerwonego Krzyża została dwukrotnie odznaczona medalem – w 1917 r. we Francji i w 1921 r. w Polsce.

Włączyła się w akcję plebiscytową na Górnym Śląsku. Uczestniczyła w III powstaniu śląskim. W 1919 r. była jedną z założycielek Narodowej Organizacji Kobiet, jednej z najważniejszych i najliczniejszych organizacji kobiet w II RP. Organizacja działała na rzecz aktywizacji kobiet w życiu publicznym, opierając się na wartościach katolickich. Wanda Ładzina była przewodniczącą zarządu wojewódzkiego organizacji w Łodzi, zasiadała też w zarządzie krajowym. Potem dołączyła do Stowarzyszenia Sług Katolickich pw. św. Zyty, w którym była kierowniczką i opiekunką. Powstałe w końcu XIX w.  stowarzyszenie było jedną z najliczniejszych organizacji w Polsce dla służących. W 1930 r. należało do niego ok. 2 tys. kobiet. Ładzina wspierała też związki zawodowe pielęgniarek.


Wanda Ładzina ok. 1930 r. Źródło: N.J., Wanda Ładzina. (Sylwetka działaczki kulturalno-społecznej), „Bluszcz”, 1930, 22, s. 3.


W 1922 r. Wanda Ładzina została wybrana do Sejmu I kadencji. Przez całe międzywojnie w polskim parlamencie działały łącznie tylko 32 posłanki i 18 senatorek. Było to spowodowane m.in. brakiem dostatecznej aktywności politycznej środowisk kobiecych, które nie zorganizowały się na tyle, by wykorzystać to, że kobietom przyznano czynne i bierne prawa wyborcze. Jak pisał Marcin Łysko, „Kobiety zachowywały się biernie wobec przejawów życia politycznego, gdyż nie zdawały sobie sprawy z wagi praw wyborczych, należących jednocześnie do najważniejszych obowiązków obywatelskich. Kobiety nie popierały w dostatecznym stopniu kandydatur kobiecych w wyborach parlamentarnych, gdyż nie do końca zdawały sobie sprawę z roli, jaką w walce o faktyczne równouprawnienie płci odgrywały polskie parlamentarzystki. Nawet tworzone w Polsce międzywojennej liczne organizacje kobiece koncentrowały się nie tyle na problemach życia politycznego, co zajmowały się przede wszystkim sprawami dotyczącymi podnoszenia statusu materialnego kobiet, pobudzania ich aspiracji zawodowych, intelektualnych oraz upowszechnieniem przekonania o równorzędnej pozycji kobiety względem mężczyzny”. Mała liczba kobiet w parlamencie wynikała też z niechętnego stosunku mężczyzn do aktywności politycznej i zawodowej kobiet. Partie polityczne (i to obojętnie z której strony sceny politycznej) liczyły na poparcie kobiet w wyborach parlamentarnych, ale niechętnie umieszczały je na listach wyborczych, a jeśli już, to często na ostatnich miejscach.

Polskie posłanki najczęściej zajmowały się tematami związanymi z tzw. kwestią kobiecą. Były to sprawy kobiet, dzieci i młodzieży, sprawy oświaty i zdrowia oraz socjalne. Parlamentarzystki pochylały się nad różnymi problemami (los jeńców, walka z pornografią, handel ludźmi, sytuacja kobiet na rynku pracy i w przepisach prawnych). Posłanki mogły, w warunkach sejmowych, kontynuować zainteresowania kobiet zauważalne już w poprzednich dziesięcioleciach, ale przez udział w pracach parlamentarnych miały szansę realnie wpłynąć na zmianę. Przynależność do grupy kobiet i szansa na ich reprezentowanie w strukturach rządowych, jak również poczucie odrębności od posłów (w Sejmie II RP I kadencji było ich 435) czy 111 senatorów, wpływały na postawy i pracę posłanek.


Źródło: „Kurjer Czerwony”, 6 (1927), 69, s. 2.


Parlamentarzystki w początkach II RP były traktowane raczej jako ciekawostka w politycznym świecie. Napotykały na brak akceptacji ich obecności i działalności w życiu publicznym zarówno ze strony opinii publicznej, jak i bliskich. Często działały w opozycji do mężczyzn, odwołując się do solidarności kobiecej, reprezentowania kobiet  – tak długo pomijanych, a przecież stanowiących połowę społeczeństwa – oraz przekonania, że tylko kobiety posłanki mogą wywalczyć rozwiązanie tzw. spraw kobiecych. Badacze i badaczki parlamentaryzmu II RP twierdzą, że polskie posłanki tego czasu, w tym Wanda Ładzina, nie miały ambicji zmieniać polityki państwa, podobnie jak posłanki innych krajów europejskich. Najważniejsze dla nich były sprawy społeczne i polityczne, które dotyczyły kobiet. Polskie parlamentarzystki miały wpływ na uchwalenie kilku ważnych aktów prawnych: w 1919 r. z ich inicjatywy Sejm Ustawodawczy przyjął ustawę o sprzedaży i wyrobie spirytusu i napojów alkoholowych, w 1921 r. ustawę o zmianie niektórych przepisów prawa cywilnego dotyczących kobiet, w 1924 r. ustawę o zwalczania handlu kobietami i dziećmi oraz ochrony kobiet i młodocianych w prawie pracy.

Posłanki Sejmu I kadencji skupiły się na kwestiach wychowawczych, edukacyjnych i socjalnych. Wanda Ładzina była szczególnie aktywna w czasie prac nad ustawą o pracy młodocianych i kobiet. Powołując się na konferencję waszyngtońską, apelowała o sześciotygodniowy urlop macierzyński przed i po porodzie, o zasiłek dla matek, o dwie półgodzinne przerwy w pracy, które kobieta mogłaby wykorzystać na karmienie dziecka. Chciała, by przy fabrykach i zakładach pracy powstały żłobki dla dzieci pracownic. W placówkach miały pracowały pielęgniarki. Ładzina dążyła do tego, by ustawa zakazała zatrudniać nieletnich poniżej 15 roku życia oraz zakazać nocnej pracy kobiet i nieletnich w zakładach przemysłowych. W przygotowaniu ustawy znaczący wpływ miały też dwie inne posłanki: Róża Pomeranc-Melcerowa i Zofia Praussowa. Ładzina wypowiadała się na sejmowym forum szczególnie w czasie debaty nad ustawą o  pośrednictwie pracy. Była drugą, po Zofii Sokolnickiej, najaktywniejszą posłanką Sejmu I kadencji.

Posłanka Wanda Ładzina uczestniczyła w pracach Komisji Ochrony Pracy, Komisji Opieki Społecznej oraz Komisji Inwalidztwa. Bliskie stały się jej sprawy praw socjalnych pracownic domowych. Jak zauważyła historyczka Monika Piotrowska-Marchewa, projekty ustaw sejmowych dotyczące tej grupy zawodowej różniły się w zależności od autorstwa: dla socjalistów służące były robotnicami, pracownikiem domowym, dla prawicy, katolickiego duchowieństwa i związków endeckich „służąca pozostawała przede wszystkim domownikiem służbodawcy, niezbędnym dopełnieniem ogniska domowego, ale i białą niewolnicą, której należy zapewnić należne prawa, jednak bez naruszania spokoju rodziny, bez uciekania się do szkodliwej idei walki klas i do strajków”. Ustawa, którą wywalczyła m.in. Wanda Ładzina, ograniczała czas pracy służącej do 12 godzin, zobowiązywała pracodawcę do wyznaczenia czasu wolnego i przerw w pracy zleceniobiorczyni, nakładała na pracodawcę obowiązek spisania umowy i praw służącej.

Wanda Ładzina działała też na rzecz regulacji sytuacji prawnej nieślubnych dzieci. Nawet pieniądze z diety poselskiej przekazała na cele, które uważała za ważniejsze niż codzienne funkcjonowanie. Regularnie finansowała więc żłobek i organizację Ratujmy Dzieci w Łodzi. Aktywnie uczestniczyła w debatach sejmowych na temat ratyfikacji umów międzynarodowych i preliminarza budżetowego. Zaproponowała również ustawę o karach za porzucenie rodziny, ale projekt, z obawy o zbyt dużą klerykalizację życia społecznego, nie został rozpatrzony. W 1927 r. NOK zorganizowała w Łodzi wiec manifestacyjny. Wśród ok. 5 tys. kobiet była i Ładzina. Hasło przewodnie wiecu brzmiało: Rodzina, jako podstawa na której zbudowany jest cały ustrój społeczny, powinna być otoczona szczególną opieką. Tylko naród posiadający zdrowe i trwałe związki rodzinne może być pewny swej przyszłości. Samo używanie przez naszą bohaterkę formy nazwiska wskazującej na status mężatki miało służyć wzbudzeniu do niej zaufania, ale mogło też po prostu odzwierciedlać poglądy tej endeckiej polityczki. Warto dopowiedzieć, że Wanda Ładzina napisała książkę Co wolno w małżeństwie. Metoda Ogino-Knaus, tym samym włączając się do debaty publicznej o antykoncepcji w zakresie naturalnej regulacji poczęć.

Źródło: „Polak-Katolik”, 18 (1927), 192, s. 1.

Ładzina zasiadała w polsko-francuskiej grupie parlamentarnej. Działała we Francuskim Towarzystwie Katolickim. Była przewodniczącą Związku Sióstr Wojennych. Z ramienia NOK współpracowała z Ligą Patriotyczną Francuzek, organizacją ułatwiającą Polkom wyjeżdżającym do pracy we Francji bezpieczny przejazd i zapewniającą ochronę. Ładzina była m.in. odpowiedzialna za utrzymywanie kontaktów między organizacjami. W 1924 i 1926 r. uczestniczyła w zjazdach Ligi Patriotycznej Francuzek, w 1925 r. zaś w kongresie prasy katolickiej w Paryżu. Była członkinią Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, członkinią zarządu gniazda „Sokolic” w Łodzi.

Po 1927 r. Wanda Ładzina skupiła się na pracy społecznej. Występowała w całej Europie jako prelegentka na konferencjach i spotkaniach poświęconych sprawom społecznym. Wygłaszała odczyty, wydawała broszury. W 1928 r. opisała działalność posłanek należących do Narodowej Organizacji Kobiet. W czasopiśmie „Grand illustré catholique” opublikowała serię tekstów nt. polskiej architektury i kultury. Publikowała w „Gazecie Warszawskiej”. W 1937 r. wraz z Zofią Zaleską wydała Kalendarz Pani Domu na Wsi i w Mieście, która, jak informowano we wstępie do pracy, w domu swym w ciężkim zmaganiu się z trudami dnia codziennego utrzymuje poziom wysoki kultury, ład i harmonię życia rodzinnego.


Zjazd delegatek Zjednoczenia Kobiet Słowiańskich w Warszawie, 1938 r. Druga z prawej siedzi Wanda Ładzina. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe.


Zaangażowała się też w sprawy religijne. Opisała kult Matki Bożej w Lourdes. Francuzom przybliżyła kult Maryi w Częstochowie. W 1925 r. otrzymała medal Pro Ecclesia et Pontifice przyznawany przez papieża w podziękowaniu za zaangażowanie na rzecz Kościoła. W 1950 r. wydała książkę nt. Jadwigi Andegaweńskiej – była współorganizatorką jej procesu beatyfikacyjnego.

We Francji mieszkała od 1939 r., od momentu wyjazdu do Vichy na leczenie. Pracowała w szpitalach wojskowych i w Zarządzie Głównym PCK we Francji. Przewodniczyła Sekcji Sióstr PCK w Paryżu, była kierowniczką Domu Sióstr PCK w Paryżu. Premier polskiego rządu na uchodźstwie Władysław Sikorski zwrócił się do niej z prośbą o zorganizowanie kursów pielęgniarskich PCK. Była komendantką pociągów sanitarnych. Zaangażowała się w pomoc Żydom, organizując im ucieczki.

Od 1941 r. Zarząd Główny PCK działał jako Towarzystwo Opieki nad Polakami we Francji. Dla Wandy Ładziny najważniejsza stała się organizacja pracy osobom korzystającym z tzw. opieki zamkniętej – mieszkającym w schroniskach TOPF. Wypowiadała się np. nt. edukacji polskich dzieci i młodzieży w Villard de Lans oraz działalności tzw. Pracowni Trykotarskiej w Nicei, której wytwory trafiały do Polaków we francuskich więzieniach i obozach karnych.

Wanda Ładzina, My kobiety przetrwamy!, Lyon 1942. Źródło: https://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=225684 (dostęp 25 X 2023 r.).


Po 1945 r. Wanda Ładzina obracała się w środowisku francuskich pisarzy katolickich. Utrzymywała kontakty z Polonią we Francji. Mieszkała wraz z matką, która w Nicei prowadziła pensjonat „Polonia”. W placówce przebywali nie tylko działacze Koła Polskiego organizujący spotkania, odczyty i koncerty, ale też politycy (Władysław Sikorski, Ignacy Jan Paderewski) czy duchowni, np. prymas Polski kard. August Hlond. Znajomość z drukarzem Samuelem Tyszkiewiczem, który zatrzymał się w pensjonacie, zaowocowała wydaniem przez Wandę Ładzinę kilku publikacji. W czasie II wojny światowej pisała modlitewniki po polsku i francusku.

Z notariuszem Julianem Ładą, za którego wyszła przed I wojną światową, miała córkę Irenę. Wandę Ładzinę pochowano na Cmentarzu Les Champeaux w Montmorency.

Biografka Wandy Ładziny, Anna Pachowicz, zauważyła, że „wartości wyniesione z rodzinnego domu, którymi kierowała się w życiu (m.in. patriotyzm, ojczyzna i honor), pozwoliły jej przetrwać niełatwe chwile. Przez dużą część życia pracowała na rzecz organizacji charytatywnych. (...) Los słabszych, pokrzywdzonych i potrzebujących był jej szczególnie bliski, dlatego zdecydowała się kandydować do sejmu, żeby jako posłanka realizować wytyczone cele. Warte podkreślenia jest jej zaangażowanie z narażeniem życia w pomoc żołnierzom i ludności cywilnej podczas pierwszej oraz drugiej wojny światowej, a także w czasie pobytu we Francji, zwłaszcza w latach 1940–1945, kiedy współpracowała z PCK, a potem z TOPF. Niewątpliwie w tym czasie bardzo często wykazywała się odwagą. Warto także dodać, że była osobą kontaktową i umiała pracować z ludźmi”. Oto patriotyzm w wydaniu Wandy Ładziny.

Maria Weronika Kmoch


Bibliografia

Fiktus P., Poselska aktywność kobiet na mównicy sejmowej w dobie II RP, „Wrocławskie Studia Erazmiańskie”, 9 (2015): Kobieta w prawie i polityce, s. 543–565;
Jóźwik K., Narodowczynie z Bogiem i Ojczyzną. Kim były endeckie posłanki w II RP?: https://klubjagiellonski.pl/2018/12/29/narodowczyn... (dostęp 25 X 2023 r.);
Kondracka M., Posłanki i senatorki II Rzeczypospolitej. Nowe obszary publicznej działalności kobiet, „Dzieje Najnowsze”, 46 (2014), 2, s. 145–149;
Kuciel-Frydryszak J., Służące do wszystkiego, Warszawa 2018;
Laszczykowski M., Kobiety Niepodległej, Warszawa 2021, s. 95;
Łysko M., Udział kobiet w życiu publicznym II Rzeczypospolitej Polskiej, „Miscellanea Historico-Iuridica”, 14 (2015), 1, s. 381–400;
Maj E., Wzorce aktywności kobiet w Narodowej Demokracji (1893–1939), [w:] Drogi kobiet do polityki (na przestrzeni XVIII–XXI wieku), red. T. Kulak, M. Dajnowicz, Wrocław 2016, s. 147–171;
N.J., Wanda Ładzina. (Sylwetka działaczki kulturalno-społecznej), „Bluszcz”, 1930, 22, s. 3–4;
Pachowicz A., Posłanka Wanda Ładzina (1880–1966) i jej działalność w Polsce i we Francji, „Przegląd Sejmowy”, 2023, 3 (176), s. 87–105.

Ikonografia
Zdjęcie nagłówkowe: Wanda Ładzina. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe.
Wanda Ładzina ok. 1930 r. Źródło: N.J., Wanda Ładzina. (Sylwetka działaczki kulturalno-społecznej), „Bluszcz”, 1930, 22, s. 3.
Bojkot posłanek przez posłów. Krzywda wyrządzona kobiecie polskiej krajowi i opinji o Polsce, „Kurjer Czerwony”, 6 (1927), 69, s. 2.
Zdjęcie w Lens po odczycie polskim posłanki Ładziny, „Polak-Katolik”, 18 (1927), 192, s. 1.
Wanda Ładzina, My kobiety przetrwamy!, Lyon 1942. Źródło: https://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=225684 (dostęp 25 X 2023 r.).
Zjazd delegatek Zjednoczenia Kobiet Słowiańskich w Warszawie, 1938 r. Druga z prawej siedzi Wanda Ładzina. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe.